No cóż, specyficzne kocie upodobania ;-))) U mnie to samo, zobacz: http://wilddzikowo.blogspot.com/2011/08/kot-co-pochania-ksiazki.html - ostatnia fotka :-) Ale najlepsze jest to, że się dogadują, kocie przytulanki niezmiennie mnie rozczulają. Pozdrawiam
Nie ma to jak brzuchole wystawić na słońce ... :-)))
OdpowiedzUsuńU mnie jest tak samo hehe ...
No cóż, specyficzne kocie upodobania ;-)))
OdpowiedzUsuńU mnie to samo, zobacz: http://wilddzikowo.blogspot.com/2011/08/kot-co-pochania-ksiazki.html - ostatnia fotka :-) Ale najlepsze jest to, że się dogadują, kocie przytulanki niezmiennie mnie rozczulają. Pozdrawiam
Ale fajnie wyglądają. Wszystkim chce się juz słońca:)
OdpowiedzUsuńbo to jest długa pozycja słoneczna ;)
OdpowiedzUsuńheh Przedłużenie kota kotem;p
OdpowiedzUsuńAle co, wyciągnął głowę?
OdpowiedzUsuń:)
kocia stonoga :P
OdpowiedzUsuń