wtorek, 19 lutego 2013

Rude tak mają

Jadąc tramwajem dowiedziałam się, że dziś są imieniny Arnolda. Wszystkiego najlepszego Ruda Małpo! 

W ramach prezentu pojechaliśmy z futrami do weta. Antek pochrapuje od kilku tygodni. Wetka stwierdziła lekkie szmery w oskrzelach, zarządziła leki na poprawę odporności. Arnold natomiast zaczął podgryzać plastikowe butelki. Stoi sobie taka na podłodze, a ten podchodzi, przechyla głowę i łapie zębami. Jak tylko przyuważyłam, złapałam futro i zajrzałam do ryjka. Dziąsła lekko czerwone, więc decyzja zapadła, że przejedzie się w gratisowo razem z Antkiem. Zęby zostały obejrzane i z ust wetki padł taki oto komentarz: "Rude tak już mają. Traktują zęby jak ciało obce". Że co? Że jak? Jak to, rude tak mają? Ostatnio usłyszałam taki tekst, jak przez kilka miesięcy nie mogliśmy wyleczyć Arnolda z infekcji ucha. Podobno rude mają tendencje do problemów z uszami. Na szczęście dieta bezzbożowa pomogła. No ale zęby? Że niby mam teraz wieczorem oprócz swoich myć także zęby Arnolda? Aż boję się ludziom mówić, bo pomyślą, że zwariowałam:)

No i kto mi powie co jest z tymi rudymi kotami? Jak stały w kolejce po urodę, to na zdrowie już zabrakło? Czego jeszcze mam się spodziewać. Jak rude jeszcze mają?

10 komentarzy:

  1. Ojjjj, niedobrze. Dużo zdrówka pięknym rudaskom życzymy całą bandą. Oby już więcej nic rusym nie doskwierało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Z uszami sobie poradziliśmy to i z zębami damy radę :)

      Usuń
  2. Sama nie wiem co rude tak mają i chociaż Moja Ruda Pierdoła nie ma arnoldowych objawów, to też się czasem dziwnie zachowuje :))
    Pozdrawiamy serdecznie i ślemy miziaki dla Arnolda i dla Antka :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Rude mają problemy z układem moczowym na przykład. To się zresztą jakoś wiąże z dziąsłami ;P. I mają wędrujące plamki pigmentowe, jak piegi po śluzówce na mordce na przykład. Bywa też, że mają nastroszone futerko, co ma niby świadczyć o problemach z pierwszego zdania, ale jest po prostu przypadłością rudych. I to nie zależnie od długości sierści. No i jeszcze rude jest piękne :)!!! :D... Jest taka pasta: ozoryne - nie trzeba nią myć zębów, wystarczy regularnie podawać (ciekawe, że dla ludzi takiej nie wymyślili ;P)..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ,popieram - u mojego rudego też to wszystko bywa -//

      Usuń
    2. Abigail dzięki za info. Nastroszone futerko i plamki też zaobserwowałam. Wiesz coś więcej o tych problemach z układem moczowym. Wolę wiedzieć, na co mam zwracać uwagę.

      A o pastę zapytam przy następnej wizycie. Na razie mam całą butlę żelu do przemywania zębów i dziąseł :)

      Usuń
    3. No, o tych problemach to wiem tyle, że najlepiej monitorować, oddając mocz do badania przynajmniej raz na pół roku. Ja się staram raz w roku...

      Usuń
  4. Abi, dzięki za tak cenne wskazówki. Będę o nich pamiętać.

    OdpowiedzUsuń