piątek, 9 listopada 2012

Cicha woda

Każdy kot ma jakieś swoje dziwactwa. Jakieś swoje przyzwyczajenia, preferencje, lęki i specjalne potrzeby. Do większości dziwactw moich kotów jestem już przyzwyczajona. Pamiętam, że Tosia nie tolerowała suchej karmy, że co noc musiała zasypiać na czyjeś głowie. Pamiętam, że lubiła jeść pomarańcze. Wiem, że Antkowi należy podawać karmę tylko jednej słusznej firmy. Wiem, że należy go chować w najcichszy kąt mieszkania, kiedy w ruch idzie odkurzacz, młynek do kawy czy sokowirówka. Wiem, że nie należy dotykać jego "wirtualnej łapki". Wiem też, że Arnold lubi męskie pachy. Wiem, że uwielbia kasztany i dźwięk jaki wytwarzają w zetknięciu z kafelkami. Wiem też, że lubi pić wodę z kuchennego parapetu ( niezależnie w jakim domu się aktualnie znajduje, zawsze tam szuka wody). Jest jednak jedna rzecz, która wciąż mnie zadziwia. Od jakiegoś czasu obserwujemy (i słyszymy), że Arnold przed napiciem się wody z właściwej kociej miski, musi ją najpierw przesunąć co najmniej o pół metra. Ganią szklaną miską po kafelkach w dzień i w nocy(!), nie wiadomo po co. Tak jakby nie chciał pić twarzą do ściany. Ustawia się do miski zawsze tak, żeby znaleźć się między nią, a ścianą. Nie wiem, co mu w tym miejscu tak przeszkadza. Jakaś żyła wodna tam płynie, czy może po prostu woda smakuje lepiej ze środka pokoju niż z pod ściany? Niezależnie czy świeża  czy odstana, zawsze musi odbyć swoją niecichą wędrówkę po podłodze. Naprawdę nie mam już pomysłu, o co temu kotu chodzi. Może Wam przychodzi coś do głowy? Musimy jakoś temu zaradzić, bo boimy się, że niedługo sąsiedzi z dołu przyjdą na skargę :D

3 komentarze:

  1. Nic się nie przejmuj. Lepiej zostawić mu miskę z wodą, zanim wymyśli coś głośniejszego :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno proste rozwiązanie mi się nasuwa.
    W OBI, Castoramach i innych tego typu są podkładki filcowe, kółeczka do podklejania sprzętów coby nie drapały podłogi.
    Klej jest wbrew pozorom dość mocny, może warto spróbować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boje się, że jak miska będzie miała taki filcowy poślizg, to któregoś dnia znajdę ją na środku przedpokoju:D
      Ale jeśli nie przestanie nią tak szurać, to pewnie się tak skończy:)

      Usuń