Antoś i Ruda Małpa. Tak według moich rodziców nazywają się nasze koty. Nie Antek i Arnold tylko Antoś i Ruda Małpa. Antek zawsze jest dla nich tym biednym, wrażliwym i rezolutnym koteczkiem, który nie ma łapki i boi się hałasów. Prawda jest taka, że trzęsie dupą nawet przy suszarce i jest największą kocią marudą jaką znam. Ma swoje sposoby na domowy terror i wymiauczy ode mnie śniadanie o każdej porze. Życie z nim bywa czasami naprawę trudne. Szczególnie, że za nic nie można go oduczyć drapania we wszystko, co mu się zamarzy. Mimo, iż za każdym razem, kiedy przyjeżdżamy do rodziców ostrzy sobie pazurki na nowych kanapach, zawsze będzie słodkim i biednym Antosiem.
Arnold natomiast przezwany został Rudą Małpą lub Rudym Czortem. No może i rozebrał pół choinki w 2 godziny, może i trzęsie się podłoga jak zeskakuje z komody, może i zwalił ze dwa kwiatki z parapetu, ale żeby czort od razu? Nie wydaje Wam się to trochę niesprawiedliwe? Tym bardziej, że nigdy nie usłyszałam od niego żadnego sprzeciwu podczas podróży (jest większy niż Antek, a jeździ w mniejszym transporterze), nigdy nie marudził, że za gorąco czy za zimno w pociągu. Pozwala się tarmosić w każdym możliwym miejscu i nie straszne mu żadne hałasy. Ale to już dla moich rodziców nie miało znaczenia. Żeby nie było mu przykro przez całe święta mówiłam do niego Arnoldzik:) Nie rozumiem tylko, dlaczego pozostali na mnie tak dziwnie patrzyli. Przecież waży tylko 6 kg, wcale nie jest za duży, żeby mówić do niego Arnoldzik :D
:) Mały Kot waży 7.5 kg i nadal jest Małym Kotkiem :D... :). Rodzice mają taki iny punkt widzenia - patrzą na Koty Twoje jak na... wnuki? ;)... :D.
OdpowiedzUsuńMyślę, że przede wszystkim zauważają wyraźną różnicę w charakterach obu futer. A to ludziom, którzy na co dzień nie spędzają z kotami dużo czasu, rzadko się zdarza.
UsuńAle z tymi wnukami to też po części racja. Mój tata zawsze powtarza Antkowi, że jak chce jeść to musi swoją mamę obudzić, bo on nie wie, co może mu dać:)
Oj tam, oj tam zwyczajnie uprzedzeni są do rudości :))Jak nic kłania się stereotyp a rude przecież jest takie piękne :))
OdpowiedzUsuń