Strony
Strona główna
środa, 16 maja 2012
Głodny
Wieczór. Leżę na łóżku i czytam książkę. Obok mnie śpi Arnold. Przychodzi do mnie R., przysiada obok i zaczyna brodą i czołem ocierać się o moją rękę.
- Co robisz kochanie? Czy wiesz, że Arnold przed chwilą robił to samo?- pytam.
-Wiem. Od teraz zamiast robić sobie kolację, będę roił to, co Arnold i może też dasz mi jeść.
1 komentarz:
Abigail
17 maja 2012 08:05
Z saszetki, czy suche?... :/ No wpadł na pomysł :D... ;)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Z saszetki, czy suche?... :/ No wpadł na pomysł :D... ;)
OdpowiedzUsuń