niedziela, 6 maja 2012

No co tam?

No co tam? Pogłaszczesz mnie w końcu?




Antek Przeżywa ostatnio niespotykane dotąd napady miłości. Rano przychodzi na moją poduszkę i mruczy  wniebogłosy, a kiedy tylko usiądę na kanapę, od razu kładzie mi się na brzuchu. Zaczepia mnie również z poziomu podłogi i zachęca do głaskania.

Arnold natomiast walczy ze swoim nieposłusznym uchem, które na antybiotyk zareagowało ognistą purpurą, opuchnięciem i morzem ciemnobrązowej wydzieliny:( Antybiotyk został czym prędzej odstawiony, uszko w miarę możliwości staramy się tylko czyścić. Na szczęście wygląda już trochę lepiej. Jutro prawdopodobnie robimy nowy wymaz i zaczynamy serię zastrzyków uodparniających. 

Mam jeszcze prośbę. Jeśli znacie kogoś, kto dla swoich podopiecznych potrzebuje Aurizonu, to dajcie mi znać. Mam do oddania prawie całe opakowanie. Mogę wysłać jakiemuś potrzebującemu futrzakowi, tylko nie wiem gdzie.

9 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że Arnold szybko wróci do zdrowia! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też Rysia ma ciągle problemy z uszkiem, bardzo ją swędzi, maść z antybiotykiem pomaga na krótko :-( Mam nadzieję, że uda się Wam pomóc Arnoldowi, na pewno mu to przeszkadza bardzo :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezbyt pocieszające te wiadomości. Arnold ma problemy z uszami w zasadzie stale odkąd go mamy. A u Rysi zdiagnozowano przyczynę tych problemów z uchem?

      Usuń
    2. Jak ją wzięliśmy to miała przegryzione uszko i już było z nią bardzo źle. Po operacji doszła do siebie, ale problemy z nawracającymi stanami zapalnymi w uszach są, wet zresztą uprzedzał, że tak będzie. W weekend znów mamy wizytę i czekam co powie, widać, że mała się bardzo drapie :-(

      Usuń
  3. Życzę mu powrotu do zdrowia - pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Antek wgina się cudnie :), ciężko takiego koteczka opuścić rano i do pracy się udać.
    Arnold, zdrowiej chłopaku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mały Kot też miewa napady czułości... Od razu podejrzewam, że chory... Dziś przyszedł i mruczał mi na brzuchu, a nos ma mokry :(... Ale to chyba nic poważnego.

    OdpowiedzUsuń
  6. antek to dachowiec czy kot rasowy a moze mieszany? ..mam identycznego i nie wiem gdzie go zakwalifikować:)

    OdpowiedzUsuń